Dzisiaj mam bardzo dobry humor, więc postanowiłam tu coś napisać. Jak już wspominałam w poprzednim poście przyjechała do mnie rodzina (ciocia, wujek, babcia, dziadek). Dostałam od nich prezenty, ale o tym później. Dzisiaj miałam sprawdzian z biologii i dostałam 6 ! Napisałam najlepiej z klasy. Pani powiedziałam jeszcze, że mam szansę na 6 na koniec roku, tylko muszę jeszcze oddać jej zrobione ćwiczenia, ale z tym nie ma problemu bo robię na bierząco. Jutro jeszcze muszę zaliczyć mapę Europy z geografii. Jeśli dostanę 5 to 5 będzie też na koniec roku :D Dobra to teraz prezenty :
- ciocia i wujek, buty.
To są miętowe :D
- babcia i dziadek dali mi pieniądze i słodycze.
Bardzo cieszę się z prezentów i właśnie tak lubię, że ktoś da prezent, a ktoś pieniądzę. Nie lubię dostawać tylko pieniędzy, ponieważ wtedy nie ma takiej fajnej niespodzianki. Uważam, że wszystkie prezenty tegoroczne są super i bardzo mi się przydadzą ;D A i jeszcze reszta rodziny przelała pieniądze na mojej mamy konto, ponieważ nie mogli przyjechać. Idę powtarzać mapę z geografii.
Papa ;**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz